Formy odpoczynku

Nad oceanem

Formy odpoczynku i relaksu Faktem dodającym Teneryfie egzotyki jest położenia na oceanie. Ocean to nie morze, to coś potężniejszego, to wieki żywioł, kojarzący się nam z filmów z rekinami i innymi niebezpiecznymi zwierzętami morskimi. Na Teneryfie nie ma plaż naturalnych piaszczystych. Wszelkie zachęcające do wykupienie wycieczki na Teneryfę broszury ukazują sztampowy krajobraz: piękna piaszczysta żółta plaża, palmy i turkusowa woda. Turkusowa woda, owszem, jest, palm też nie brakuje, ale o piasku niestety nie ma mowy. Plaże pokryte są żwirem, czarnym, klującym w stopy kamienistym żwirem, tak samo we wodzie, nie ma pisaku ale kamienie. Jednak żeby turyści czuli się dyskomfortowo, ale by wszystko było jak najwyższej jakości, nawet piasek na plaży, prawdziwy, żółty piach sprowadzany jest na Teneryfę prosto z...Afryki! Do Afryki jest najbliżej, toteż tony piachu do najpopularniejszych plaż są dowożone co tydzień. Dbałość o klienta jest tak wysoka, ze nawet naturę trzeba nieco czasem przekształcić, by sprostać wymaganiom wybrednych plażowiczów. Dla niektórych najlepszym wypoczynkiem jest ocean plus plaża, drink z palemką i nic więcej do szczęścia nie potrzeba.

Na Teneryfie, jak przystało na egzotyczną wyspę - rosną same smaczne i egzotyczne oczywiście owoce. Połowy z nich nazwy i tak nie poznamy, leżą w sklepach napisane tylko po hiszpańsku, bo nie ma tłumaczenia po angielsku. Jedne są żółte z kolcami i smakują jak kwaśny banan, podobno ich skórką okłada się oparzone plecy, lub inne części ciała, drugie czerwone, jak serce kształtem, w smaku lekko gorzkawe, z wielka pestką w środku. Tradycyjnie przy każdej drodze wielkie plantacje bananów, których odmian jest na Teneryfie około siedmiu. Każde rosną w innych rejonach. Dla nas banan to banan, dla tubylców każdy ma inny smak, jedne się zwyczajnie je, z drugich robi się sok, jeszcze inne się zapieka. Pomarańcze i mandarynki też są dość popularne, w restauracjach jeśli zamówimy sok, to na sto procent dostaniemy wyciśnięty z pomarańczy, nie do pomyślenia jest sprzedawanie soku z kartonu. Ogromne pochylone do ziemi drzewa, które rosną w piachu to mangowce, nie każdemu smakują, mają dość specyficzny smak. Warto, będąc na Teneryfie spróbować nawet nieznanego owocu, bo prawdopodobnie nigdzie indziej go już nie spotkamy, niż na Teneryfie.