Formy odpoczynku

Bieszczady na wypoczynek

Formy odpoczynku i relaksu Podobno schroniska górskie w Bieszczadach są najlepsze. Są na pewno najtańsze, bo dzikie i niezbadane mimo wszystko przez turystów. turyści upodobali sobie Tatry, a wyludnione Bieszczady to miejsce, gdzie zapuszczają się tylko wyjątki, dzicy wędrowcy, poza tym nastała chyba moda na kreowanie się na schronisko w Bieszczadach albo na miłość do Bieszczad. Takim turystom odpowiada jedynie wiata na zewnątrz schroniska i mogą sobie spać pod nią, oczywiście nawet przy odpowiedniej opłacie. Schronisko powinno kojarzyć się turystom z tym, że jest w środku ciepło, a nawet jeśli nie jest ciepło to i tak tym biedny zmarzniętym ludziom tak się kojarzy jedyne schronienie w górach. Niektórzy nawet nie wchodząc do schroniska czują ciepło patrząc na ciepłe światełko bijące z okien i dym unoszący się z komina. Ale jednak gospodarz schroniska powinien dbać o to, żeby w głównym pomieszczeniu zawsze było ciepło. TO nie wielka sztuka zorganizować opał dla schroniska, w postaci drewna. Nawet jeśli wchodzi się tam ciężko, to zawsze można w jakiś sposób wjechać skuterem.

Można założyć schronisko w górach pod dwoma kątami. Pierwsze spojrzenie na sprawę to robienie tego dla kasy. Czyli zamieszkanie w górach żeby móc sobie swobodnie fajnie żyć razem z zyskami finansowymi, albo spełnienie swoich marzeń dotyczących miłej atmosfery w schronisku niekoniecznie przy pełnym portfelu (czasami do schroniska trzeba dokładać). Pierwszy wariant to patrzenie na potrzeby klientów, którzy raz na jakiś czas wyskakują w góry na weekend i chcą mieć świetną zabawę. Wtedy serwujemy turystom dania jak w restauracji, dbamy o nich tak jakbyśmy byli w mieście, gdzie wszystko mamy. A jednak tak nie jest, bo jest ogromny problem z odprowadzaniem ścieków w schroniskach górskich, przecież jest wysoko i nie ma nawet tak zwanego szamba. Takie komercyjne schroniska zakłada się tam, gdzie wysokość nie sięga tysiąca pięciuset metrów, a to znaczy,że można w każdej chwili zejść na dól, czyli jest to miejsce dla tych, którzy cenią sobie atmosferę gór, a niekoniecznie potrzebują schroniska jako bazy wypadowej do wspinaczki.

Poza tym alkohol w schroniskach górskich sprzyja przychodzeniu do nich ludzi, których miła atmosfera tylko zgarnia do schronisk, a schroniska nie po to powstały, nie taka jest idea ich istnienia. Jeśli w chatce panuje zakaz spożywania alkoholu, to można to robić poza chatką. Koty więc chciałby górach w zimie pić alkohol na świeżym powietrzu przed ciepłym schroniskiem? Jeśli już ktoś nietrzeźwy chce wejść na teren schroniska górskiego, powinien zostać usunięty z jego terenu przez cieszącego się autorytetem władcę schroniska.